-Twoja mama, wymyśliła cały ten fortel - stwierdził Cowell
-A TY SIĘ KURWA NA TO ZGODZIŁEŚ ?! - wykrzyczał mu w twarz mulat
-ZAYN ! Nie tym tonem. Wolno mi wszystko. W umowie którą podpisałeś, jest wszystko napisane. Wystarczy czytać to co się podpisuje, a nie rozdawać autografy na prawo i lewo.
-A co ja mam do tego ????
-Chciałaś być samodzielna, więc ta umowa sfinansuje ci studia, i masz swoje konto na swoje wydatki. - stwierdziła spokoje moja "mama"
-Nienawidzę cie. Tak strasznie cię nienawidzę. Gdzi....
-Tu są klucze do twojego tymczasowego mieszania. -podał mi pęk kluczy i karteczkę z adresem - Plan jest taki. Zrobisz chłopakom zdjęcia do magazynu, później spodobasz się Zaynowi, i stworzycie parę. Przeprowadzisz się do ich wspólnego domu.
-Ile to całe udawanie ma trwać ?
-Dwa lata
-KURWA ILE ?! - brunet chyba się zdenerwował, bo wyszedł trzaskając drzwiami
-Vicky, przenocuję u ciebie, bo dopiero jutro mamy samolot.
-Dokąd jedziemy ?
-Ty zostajesz z Zaynem. Ja z dzieciakami jadę do Nowej Zelandii.
-Słucham ?! Chyba żartujesz !!! W takim razie dzieciaki śpią dzisiaj u mnie, a ty możesz iść spać do hotelu ! I nawet nie chce słyszeć, że się nie zgadzasz. Mam prawo spędzić z nimi ostatnie godziny.
-Przywiozę je do ciebie. Teraz jadę poszukać hotelu, na który tak nalegasz.
***
Wchodząc do mieszkania nie spodziewałam się takich luksusów, jak na lokal tymczasowy. Wchodziło się od razu do wielkiego salonu, na środku którego stała wielka kanapa a na przeciwko niej znajdował się telewizor we wnęce, łudząco przypominają kominek. Wszystko stało na szarych panelach, a pod kanapą był też szary - dywan.
Idąc dalej przeszłam przez korytarzyki znalazłam się w wielkiej jadalni połączonej z kuchnią. Po lewej stronie stołu, stały kręcone schody, prowadzące na następne piętro, na którym pewnie znajdowała się moja sypialnia i łazienka.
Obeszłam całą kuchnie i byłam w niebie ! Mimo iż miałam zawsze pieniędzy pod dostatkiem to mama raczej nie kwapiła się do kupienia nam takiego apartamentu. I pomyśleć, że to był tylko lokal tymczasowy. Właśnie. Jak ja mogłam się zgodzić na przyjazd do Anglii. Powinnam być tak domyślna, i wiedzieć, że to musi być podstęp. Ale przecież mam osiemnaście lat. Muszę chyba znaleźć jakiegoś prawnika. Zajn czy jak mu tam też powinien. Musimy się z tego wykaraskać. Nie po to przyjechałam do Londynu, żeby użerać się z jakimś typem, który ..... Moje rozmyślenia przerwał dzwonek do drzwi. Otwierając je, przekonana, że to mama z dzieciakami rzuciłam tylko :
-Nawet nie wchodź do środka.
-Yyy ..... chciałem pogadać
Natychmiast wychyliłam się zza drzwi i ujrzałam przed sobą twarz, którą kilka godzin temu znienawidziłam.
--------------------------
MÓJ TT : https://twitter.com/#!/zayn_hair
--------------------------
MÓJ TT : https://twitter.com/#!/zayn_hair

SIEMSON PLACKU :D KOCHAM TWOJĄ SKROMNOŚĆ :D ROZDZIAŁ ZAAAAAJEBISTY :D KOCHAM ZAYN'A JAK BLUŹNI : D DOKŁADNIE TAKI SAM MIAŁAM POMYSŁ :D AHAHAHAHAHAHAHA <333333333333
OdpowiedzUsuń